/Sukces w debiucie! [FILM]

Sukces w debiucie! [FILM]

refreshOAuth2Token got the following response:
{ "error": "invalid_request", "error_description": "Missing required parameter: refresh_token" } using refreshToken

W niedzielę 29 marca w Rzeszowie, odbył się „KJS Rzeszów – pierwsza runda Mistrzostw Okręgu Rzeszowskiego” zorganizowany przez Automobilklub Rzeszowski. Zgodnie z zapowiedziami, na starcie pojawiła się załoga WB Rally Team – Arkadiusz Wiszyński i Mateusz Bodniak. KJS składał się z 3 prób, przejeżdżanych dwukrotnie. Pierwszy odcinek znajdujący się w Trzebownisku wzbudził wiele emocji jeszcze przed startem imprezy. Nawierzchnia była bardzo trudna – betonowe płyty, wystające z nich druty zbrojeniowe i błoto zmieszane z kamieniami. W nieco zmienionej konfiguracji jednak trasa została zaakceptowana. Odcinek drugi to już próba na terenie zakładów BorgWarner w Jasionce, a więc twarda nawierzchnia (kostka brukowa i beton). Próba przebiegała pomiędzy wysepkami z wysokich krawężników, więc jeden błąd mógł kosztować bardzo wiele. Na odcinek trzeci trzeba było wrócić do Rzeszowa na parking przy Nowym Świecie. O ile nawierzchnia była przyczepna, o tyle trasa przejazdu była na tyle trudna, że niewiele załóg przejechało ją prawidłowo. Z drugiej pętli KJS został wyłączony odcinek Nowy Świat, ze względu na wypadek jednego z zawodników.

W wynikach końcowych KJS, załoga WB Rally Team zajęła 3cie miejsce w klasie pierwszej!

ARKADIUSZ WISZYŃSKI: Biorąc pod uwagę fakt debiutu w ogóle nie zakładaliśmy takiego obrotu sprawy. Trudno jest walczyć z osobami, które mają już doświadczenie w imprezach tego typu, ale jak widać potrzebna jest też odrobina szczęścia. Wiemy już co trzeba poprawić i nad czym trzeba popracować, a w tej chwili zebrane doświadczenie jest dla nas najważniejsze. Dziękujemy wszystkim którzy nas wspierali!

MATEUSZ BODNIAK: Rewelacja! Nie spodziewaliśmy się tego, szczególnie że potraktowaliśmy ten KJS jako trening. Nie obyło się bez błędów, ale jak widać nie kosztowały nas dużo. Teraz czeka nas sporo pracy i miejmy nadzieję że zdążymy ze wszystkim do następnego startu. Podziękowania dla wszystkich którzy trzymali za nas kciuki!

Zdjęcia dzięki uprzejmości http://www.kjs-rally-xt.cba.pl/

 

Zdjęcia.