/Zwycięska seria Brzozovii trwa

Zwycięska seria Brzozovii trwa

Derbowy mecz z Płomieniem Zmiennica rozpoczęliśmy w składzie:
Sokalski – Tesznar, H. Kędra, Cwynar, M. Kędra – Lorenc, Graboń, Sawicki, Bujacz (c) – Hędrzak, Smoleń
Ławka rezerwowych: Cisek, Banaś, Bryś, Bednarz, Herbut, Mleczko

Goście zaatakowali od pierwszych minut. Dość głęboko cofnęli linię defensywy, a skrzydłowi i napastnicy starali się grać pressingiem. Skutecznie utrudniali nam grę krótkimi podaniami, a długie zagrania z obrony często nie dochodziły do atakujących.

W 16 minucie gry, jedna z akcji oskrzydlających Płomienia skończyła się bramką. Niedokładne wybicie z obrony, piłkę przejmuje napastnik, drybling na lewym skrzydle, centra do kolegi z zespołu i źle pokryty drugi z atakujących, głową umieszcza piłkę w siatce. Stracony gol podziałał na nas jak płachta na byka. Już minutę później rzut wolny na połowie gości wykonuje Graboń.

Płaska wrzutka w pole karne, piłkę w stronę bramki uderza Cwynar i pokonuje bezradnego bramkarza. W 33 minucie gry po rzucie z autu na lewej stronie, prostopadłą piłkę dostaje Hędrzak. Urywa się obrońcy, wpada w pole karne i zostaje faulowany.

Przed szansą na podwyższenie wyniku z jedenastu metrów staje Smoleń. Strzelec dwóch bramek sprzed tygodnia i tym razem nie zawodzi i wyprowadza Zovię na prowadzenie. Na przerwę schodzimy z wynikiem 2-1.
Po przerwie goście znowu ruszyli do ataku. Byli bliscy wyrównania, ale w bramce dobrze spisywał się Sokalski, a raz pomógł nam słupek.

Gra zaostrzyła się. Warto odnotować strzał z dużej odległości w wykonaniu M. Kędry, piłka uderzona z powietrza niewiele minęła spojenie słupka z poprzeczką. Na boisku w miejsce Bujacza zameldował się Herbut i przyczynił się do zdobycia przez nasz zespół trzeciej bramki.

Popędził z piłką prawym skrzydłem, podał do Sawickiego, ten świetnie wypatrzył Grabonia, który z wielkim spokojem pokonał bramkarza Zmiennicy. W międzyczasie na boisku pojawili się Banaś, Bryś i Mleczko w miejsce M. Kędry, Lorenca i Grabonia. Kolejną indywidualną akcję przeprowadził Hędrzak i naszym zdaniem po raz kolejny sędzia powinien wskazać na „wapno”, jednak arbiter akcji nie przerwał.

W końcówce na boisku zameldował się Cisek, dla którego były to pierwsze minuty na wiosnę po ciężkiej kontuzji, jakiej doznał w okresie przygotowawczym. Przyjezdni próbowali w końcówce strzelić bramkę kontaktową, jednak ich ataki na nic się zdały. Wygrywamy kolejny mecz w rundzie wiosennej i wskakujemy na trzecie miejsce ligowej tabeli.

DZIĘKUJEMY GRACJANOWI HĘDRZAKOWI ZA WYSTĘP W DZISIEJSZYM MECZU I ŻYCZYMY POMYŚLNOŚCI W ŻYCIU PRYWATNYM. NIESTETY ”GARY” NIE BĘDZIE MÓGŁ ZAGRAĆ DO KOŃCA SEZONU Z POWODU WYJAZDU ZA GRANICĘ.

GRACJAN BRZOZOVIA CZEKA NA CIEBIE!!!

Źródło: brzozovia.futbolowo.pl

Przeczytaj poprzedni wpis:
Kolejne pewne zwycięstwo Orzełków Brzozów

W trzecim meczu rundy wiosennej Orzełki Brzozów pokonują Start Rymanów aż 12-0. Początek meczu wcale nie zapowiadał takiego wyniku. Drużyna...

Zamknij